|
|
Witajcie!
W momencie kiedy piszę te słowa (25.04.05) minšł 1 dzień od dziwnego wydarzenia, które miało miejsce na niebie nad Poznaniem (24.04.05).
Mniej więcej o godzinie 20:00, oglšdajšc sobie reklamy w przerwie ciekawego filmu jakim niewštpliwie jest "Contact" patrzyłem sobie przez zamknięte okno na niebo. Po chwili wyjawiło mi się "co" samolotopodobnego. Tylko, że leciało to z dużš predkociš oraz robiło manewry jakie samolot nie robi. Nie było przy tym żadnego hałasu. Kiedy podleciało do bliżej mojego domu zauważyłem, że jest w formie trójkšta równobocznego, będšc w pozycji pionowej i majšc w rogach wiatła (pulsujšce, zmieniajšce kolor z żółtego na czerwony). Po chwili NOL ten zniknšł mi z horyzontu.
Dzisiaj rano moja matka poszła po zakupy i podczas rozmowy w sklepie jaka kobieta powiedziała, że widziała takie co (moja matka nic jej nie mówiła, że ja takie co widziałem) dwa razy. Raz o 19:00 a drugim razem, tak jak ja o 20:00. Obserwowała ona ten obiekt, który po prostu po przeleceniu domu zniknał!
Co o tym sšdzicie, czy to mogło być ufo? Napewno nie zmylam, ponieważ od bardzo dawna interesuje się tym. Napewno nie jest to moje urojenie w trakcie oglšdanie "Contact'u". Wogólę mogę powiedzieć, że nad Poznaniem dziejš się miejscami bardzo dziwne rzeczy, które nie majš logicznego wyjanienia.
|