Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
CZYTAJCIE(BO UFO NIE ŚPI)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 14

kolego, po 1 nigdy nie będzie maszyny do przenoszenia człowieka w czasie(jak masz 10 lat, to spoko, ale jak więcej to powinienneś się wstydzić), po 2 ....kosmici są na pewno, bo nie możliwe jest żeby we wszechświecie nie było życia oprócz nas, to także każdy powinien wiedzieć. ponieważ ziemia została stworzona w okolicznościach zupełnie przypadkowy, zderzenie bum eksplozja życie, taki ch planet jak nasza jest mase, ale kosmitów....takich w miare ludzkich - myślących, może być niewiele, PAMIĘTAJ W KOSMOSIE SĄ INNE OSOBNIKI ALE ONE NIE MOGĄ BYĆ NAWET PODOBNE DO LUDZI. wejdz na www.blog.tenbit.pl/roswell - mój bloczeg na ten temat, narazie dużo nie ma.

Zgadzam się ze stwierdeniami 1 i 2. Ale człowiek nie powstał przypadkowo. To kosmici go stworzyli.

Ufolog z ciebie marny bowiem jak się słyszy z różnych relacji m.in.wzięć to wyglad kosmitów jest do naszego zbliżony.Często się czyta lub słyszy o humanoidalnych postaciach:"szarakach"-ok.1.20 wzrostu,skośnych czarnych oczach,dużej głowie,nozdrzach zamiast nosa,małych ustach,długich rękach z 4 palcami i oczywiście szarej skórze.Różnia sie od nas ruchami i telepatycznej mowie.Są też tzw.Nordycy-wysocy blondyni z niebieskimi oczami(ponad 2m wzrostu) ubrani w długie kombinezony lub tuniki wyrózniający się wysoką inteligencją i dobrocią.To te dwie rasy w\g relacji różnych osób w różnych częściach globu nas najczęściej właśnie odwiedzają nie jakieś pokraki.

Są jeszcze jaszczury. Te istoty stworzyły szaraki i one im służą (jaszczurom). Tak naprawdę właśnie te 3 rasy działają na ziemi bezpośrednio.

Problem jest Wielki,,hmm-kim jest TEN ,którego MY nazywamy Bogiem Jakie są jego atrybuty Czy jest Bogiem dla innych mieszkańców [na innych planetach] Czy jest bogiem [lokalnym]? co do ilości innych mieszkańców w kosmosie?- skoro kosmos jest nieskonczony-to nasuwa się logiczny wynik -[nieskończony]!!! Dlatego Bóg jest nieskończony,inaczej nie był by bogiem ,jakiego [oczekujemy] by był,-ponadczasowym Jestem Który Jestem Ktoś kto pisał o Bogu [naszym] wiedział o filozofii przyszłych pokoleń ,dlatego to co napisano o Bogu naszym -jest aktualne dziś i nadal będzie. Same odległości między gwiazdami są tak znaczne [dla przemieszczania masy] że to co nazywamy obcymi statkami -pochodzi chyba ze światów dla nas niewidzialnych-jednak bliskich. Człowiek pomimo że nie określił unifikacji fizycznego pola ?- to na poziomie dzisiejszej wiedzy-wie dość sporo i rozumie o problemach jakie występują gdy się bierze pod uwagę odległości między gwiezdne ,a o miedzy galaktycznych ,już nie wspomnę, zatem kosmici [raczej ]pochodzą ze światów [innych] lecz bliskich naszemu [geometrycznie] Tak sobie o [tym] myslę ,ale mogę być w błędzie inteligentnym jest każdy kto zdaje sobie sprawę ze swej niewiedzy-stefan

Bóg to wymysł kosmitów, żeby ludzie kiedyś zrozumieli. Ludzie myśleli, że kosmici to bogowie, a oni podtrzymywali to. Biblia jest napisana, częściowo z informacji od kosmitów, tylko językiem, który człowiek zrozumie. Ale niektórzy biorą to dosłownie. Bóg jest wszystkim ale nie odzdziaływuje on na nic.

Co do Ufoczków, miłych osobników (a przynajmniej mam taka nadzieje :P ), są przypuszczenia, że UFO działało na Ziemii już od czasów Egipcjan, a nawet i wcześniej. Znaleziono również powiązanie z Biblią. Chociażby we fragmencie, gdy Mojżesz wyprowadził lud z niewoli... podczas drogi towarzyszy my słup ognia, a może to jakiś, swego rodzaju laser? Bo w końcu nie jest napisane kto jest tym tym Bogiem, ani jak wygląda, więc wszelkie opcje są dopuszczalne... ale tępione przez religię :/ Moja przemyslenia do bycia Boga, są takie: W każdej religii jest jakis Bóg, ale możliwe jest by każdy z tych innych religii czcił tego jednego Boga. On może po prostu mieć inne "imiona/nazwy" w innych religiach. No to to jest taka moja mała dygresja. :) Serdecznie pozdrawiam :* ~Gothica~

Nie wiem czy wiesz.. ale przypadek juz jest okolicznoscia zapowiedziana, tzn posiadajaca zalozenie celu dla ktorego zainstaniala. Stad mozna wysunac wniosek, ze nic nie dzieje sie bez celu, nie ma przypadku w kosmosie.. jest lad i harmonia. Jesli chodzi o podroze w czasie, to sa one realne jak narazie tylko teoretycznie. Wiadomo przeciez, ze jeszcze niedawno czlowiek teoretycznie mowil o lataniu... inni twierdzili, ze jest to niemozliwe.. dlaczego? Poniewaz sa uparci w tworzeniu. Na moje, to podroze w czasie sa mozliwe, ale tylko poza cialem fizycznym... cialo fizyczne jest w przestrzeni, ktora zakrzywia...manipulacja zakrzywieniami, przekroczenia momentow krytycznych moze (nie mowie ze na pewno) spowodowac przemieszczenia czasowe. Pytanie tylko po co? Nie mozna po prostu zyc miloscia?!

Arkadiush`u... Można zyć miłością, ale trzeba najpierw tą miłość mieć... znaleźć tą prawdziwą drugą "połowę". A co do podróży w czasie... To masz rację. Można podróżować w czasie, ale puki co tylko i wyłącznie za pomocą ciała astralnego. Jest to trudne do wyćwiczenia ale możliwe... i niebezpieczne. Po odłączeniu się od ciała fizycznego ciała astralnego nie można pozwolić, aby inne ciało atralne weszło na jej miejsce-wtedy umysł człowieka "wariuje". Ciałami astralnymi są nazywane tzw. zmory, których obecność pewnie odczuła większość z nas. Należałoby zwrócić szczególną uwagę na fakt, że wykorzystujemy niewielki procent umiejętności jakich dostarcza nam mózg. Gdybyśmy wiedzieli więcej jak rozwijać w sobie umiejętności typu: lewitacja, telepatia, telekineza, możliwe by były podróże w czasie, a przynajmniej byłyby już łatwiejsze do opanowania. :) Pozdrawiam. :)

tak ono nie spi az mnie głowa boli http://bartekdko.w.interia.pl/naparza.gif heheheeheheeee im its the UfO im evil inside

Cytat:
Autor: UFOLOG (---.chello.pl) Data: 12-03-2005 00:59 ale kosmitów....takich w miare ludzkich - myślących, może być niewiele
http://www.goodlight.net/planetm/bush/images/astrophoto.gif

Jest ZBYT wiele.

ja iwdzialem kosmitow albo przynajmniej NOL moze uznacie mnie za glupka albo jacarza ktory ma zaledwie 13 lat... ale do rzeczy. byl poranekjesieni 1997 roku. mialem wtedy 6 lat. godzina 10:15. gdy bylem malym kurduplem lubilem gapic sie przez okno. az tego pieknego pochmurnego dnia na niebie pojawilo sie cos co zapamietam po kres swoich dni. byla to zaledwie mala czarna kropeczka. sunela bardzo szybko po niebie ale saczyl sie z niej dym jakby statek UFO mial awarie albo COS go zestrzelilo. juz jako brzdac interesowalem sie ufo wiec na zlamanie karku pobieglem do mamy powiedziec jej ze za oknem jest ufo. mama oswiadczyla ze nie wierzy ale intuicyjnie wyjrzala przez okno. ufo zniknelo. moze wam sie wydawac ze to wymysl mojej wyobrazni ale po 2 latach (!) moi koledzy z mojej wsi przyznali sie ze tez to widzieli. pamietali dokladnie date i godzine. przypadek?

Prawdopodobne. Jest bardzo dużo przypadków.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 14
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.