Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
ZASADY WSPÓŁPRACY Z ANIOŁEM STRÓŻEM, OPIEKUNEM.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 14

Gdy przychodzimy żyć , inkarnować się na Ziemi, umawiamy się z przyjazną , kochającą nas istotą że będzie nas wspierała w tym, niosła pomoc i miłość. Ponieważ we wszechświecie istnieje prawo wolnej woli to pomoc Opiekuna jest możliwa według zasad Boskiego Prawa. Kilka z nich udało mi się poznać i opiszę je jak najlepiej potrafię. Może jeszcze tylko napiszę że to co przekazuje w wielu ze swoich postów poznajemy wspólnie z grupka przyjaciół i dzięki zespołowej pracy uczymy się dużo szybciej niż można by było to zrobić pracując pojedynczo ,więc jest to wynik współpracy kilku osób. Pisałem już o tym w którymś z moich poprzednich postów. Opiekun może nam pomagać gdy go o to poprosimy. Ogólnie pomoc to współpraca a nie wykonywanie czegoś za kogoś. Mówi się że proście a będzie wam dane i dużo jest w tym prawdy. Już sama prośba jest początkiem współpracy ,bo za jej pomocą jest wysłana porcja energii , jakby nasz wkład własny w swojej sprawie. Jedno z praw Boskich mówi że Opiekun może naszą energię jaką przesyłamy do niego jako naszą prośbę o pomoc zwielokrotnić dziesięć razy, gdy prosimy o pomoc w swojej sprawie. Jeśli prośba dotyczy pomocy dla innych to może naszą energię zwielokrotnić do 200 razy w zależności od tego jakiemu celowi służy nasza prośba. Nie są spełniane prośby nie zgodne z najwyższym dobrem. Opiekun nigdy nie będzie realizował żadnych działań nie zgodnych z Boskim prawem, nigdy nikomu nie będzie szkodził. Innym źródłem pomocy jest nasze wyższe Ja , Nadświadomość , czyli innymi słowy Duch Święty. Gdy oczyścimy czakry to płynie przez nie energia od dolnych do czakry korony i poprzez nią do W J. W J podnosi jasność wibracji naszej energii i zwielokrotnia ją do 20 razy. Jeśli poślemy ją do Opiekuna to ten znów ją zwielokrotni i mamy naprawdę pokaźna pomoc. WJ też swoimi słowami prosimy , tłumaczymy o co nam chodzi. Ci którzy nie mają jeszcze połączenia z WJ i tak dostają pomoc od Opiekuna. Im większą ilością energii popieramy swoją prośbę tym większą dostajemy pomoc. Jak to zrobić? Nie ma nic prostszego. Swoimi słowami mówimy do Opiekuna o co go prosimy i wysyłamy za tym energię. Wysyłamy ja mówiąc sobie w myśli czy na głos aby płynęła od nas stróżka energii do Opiekuna , taka na jaką nas w obecnej sytuacji stać. Wszelkie prośby należy powtarzać trzy razy aby mogły dojść do celu i być usłyszane. Inna formą pomocy Boga dla nas jest energia reiki którą dostajemy po oczyszczeniu i udrożnieniu czakr i jest to w zasadzie równoległe z połączeniem z WJ ,ponieważ to WJ nas inicjuje w reiki na prośbę Mistrza reiki. Ten wysyła swoją energie z prośbą do WJ aby nas zainicjować , czyli utworzyć kanały energetyczne którymi energia reiki ma do nas płynąć. Pierwszy stopień przydziela nam jednego Opiekuna aby nam pomagał. Stopień mistrza to już trzech Opiekunów którzy nam pomagają gdy tego potrzebujemy. Podobnie dostaje się pomoc Opiekunów po inicjacjach w stopnie agnihotry czy medytacji transcendentalnej.

Dzięki, że o tym przypomniałeś. Ostatnio zaniedbałam rozmowy ze swoim aniołkiem stróżem. Potrzebuję go bardzo, bo wyczyniam głupoty z zaślepienia. Znów muszę zacząć z nim "rozmawiać" o wszystkim: czy dobrze, czy żle, niech mnie wspiera, itd. Czasem w myślach proszę, żeby walnął mnie w łeb za głupotę (żartobliwa dygresja, która pozwala mi na rozładowanie napięcia, stresu a nawet traumy - i od razu robi mi się lżej). Więc wracam do rozmów i medytacji dla uzdrowienia sytuacji. Już się poprawiam i zrobię to w dużo lepszym wydaniu dzięki tobie. :)

To jest chyba cos na zasadzie pisania listow do sw. Mikolaja. Kto Wam tym proszeniem poprzewracal w glowie ? Chyba zdajecie sobie sprawe z tego, jak reaguje czlowiek na Wasze proszenie o cokolwiek. Jak kogos o cos prosisz, to oddajesz mu wladze nad soba i wtedy ta wladza moze byc w rozny sposob wykorzystana. Polski jezyk jest bardzo klarowny i uczy madrosci wypracowanych przez pokolenia. Wiesz, co znaczy slowo prosic ? Ucz sie polskiego, to sie nie nadziejesz majac nadzieje !!!

Anioły to w dzisiejszych czasach przeżytek - obecnie prosi się/modli się do HAARP-a ;) Oj Wrona... :/

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol, HAARP to nie sw. Mikolaj, ktory tak w zasadzie jest przeciez mamusia czy tatusiem. Musisz zdawac sobie sprawe z tego, ze proszac tylko kogos o skasowanie biletu w tramwaju, oddajesz temu komus pelna wladze nad soba, bo nigdy nie wiesz jaka forme pomocy zastosuje ten kogo prosisz. Moze sie to skonczyc nawet na Kolegium - w najlepszym wypadku ! Reszte sobie wyobraz.

Ty wszędzie widzisz zagrożenia, podczas gdy prawdopodobieństwo... Biedna jesteś. I powinnaś wiedzieć, że jak się skupiasz na myśleniu o najgorszym, to sama możesz to na siebie sprowadzić. Wolę sobie wyobrażać przyjemniejsze rzeczy :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mechanizm jest prosty - jeśli myślisz o zagrożeniach, to podświadomie wybierzesz gościa, który zamiast ci pomóc, to zaszkodzi. A teraz przemyśl swoje życie, pomyśl o wyborach, jakich dokonywałaś... o dentystach... :) Widocznie podświadomie wybierasz tych, którzy "współpracują z HAARP-em"... dla potwierdzenia swoich... :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Przezorny zawsze ubezpieczony ! Tego uczyl mnie zawsze moj ojciec i moja babcia. Dentystow w poradni panstwowej sie nie wybiera.

Wrona:
Przezorny zawsze ubezpieczony ! Tego uczyl mnie zawsze moj ojciec i moja babcia.
I bardzo dobrze, ale jak zwykle należy zachować umiar i nie przesadzać, bo i tak nie ubezpieczysz się, nie zabezpieczysz przed wszelkimi ewentualnościami, a zadręczać się nie ma sensu. Wymyślanie najczarniejszych scenariuszy tylko szkodzi zdrowiu, a przyszłości i tak nie znasz i nie wiesz, jak będzie. Zabezpieczać się - OK, ale tam, gdzie ma to sens i w sprawach, na które masz wpływ - czyli tam, gdzie zabezpieczenie przyniesie owoce - jest skuteczne i nie odbywa się to zbyt dużym kosztem. Są tacy, którzy pozabezpieczają się na wszelkie możliwe sposoby, przed wszelkimi ewentualnościami, a i tak spać nie mogą, czy spokojnie żyć, bo zawsze sobie jeszcze jakieś zagrożenie wymyślą. Idź do "poradni" prywatnej, ale w ramach NFZ :) No dobra - wiem, że w Australii mieszkasz... I zajmij się czymś konkretnym, bo wyraźnie za dużo wymyślasz z nudów... Jest nawet takie powiedzenie, że z nudów można się zabić, zapić itp. Mój ojciec np. na emeryturze zajął się ogrodem na podwórku koło domu... Zainteresował się roślinami i ma satysfakcję jak pięknie to wygląda. Mam nadzieję, że roślin się nie boisz :) O zwierzęta nie pytam, bo wiem, że HAARP nimi steruje i je na Ciebie napuszcza ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dla mnie ubezpieczenie jest proste - bardzo sie zastanawiam, zanim kogos o cos poprosze ! To mi wystarcza do spokojnego zycia. http://www.youtube.com/watch?v=nKoqGkB9l3A Ilu ludzi na swiecie chetnie by mnie sie pozbylo !

Wrona:
Dla mnie ubezpieczenie jest proste - bardzo sie zastanawiam, zanim kogos o cos poprosze ! To mi wystarcza do spokojnego zycia.
I to są właśnie koszty tego "ubezpieczenia" - wyrzeczenia, odrzucanie pomocnej dłoni i ewentualnych fajnych kontaktów i znajomości. Ja generalnie ufam ludziom, ale mam taką intuicję, która pomaga mi stwierdzić, kogo omijać szerokim łukiem. Czyli defaultowo ufam, wierzę, a Ty masz pewnie odwrotnie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja Ci odpowiem tak : nie boje sie ludzi. Bardzo swobodnie sie wsrod nich czuje. Staram sie byc w jak najwiekszym stopniu samowystarczalna. Naleze do ssakow i osob bardzo leniwych, oszczedzam wiec maksymalnie swoja energie, dlatego nie gonie za angazowaniem sie w cokolwiek. Ludzi bardzo kocham i od kazdego czegos sie ucze wiec kontakty z nimi bardzo sobie cenie. Nic nie gra roli - liczy sie tylko czlowiek. Nie wybrzydzam ! Z kazdym znajduje zadowolenie w rozmowie i w obserwacji. Do wielu ludzi stosuje tylko to drugie. Bywam w tym czasem nawet natretna. Ludzie sie tego boja. Przez to nie wszyscy mnie lubia. Nie lubia tez mojego dziennikarskiego stylu rozmowy, ktorym ja sobie potrafie stworzyc mily dla mnie dystans. Dazenia : http://www.youtube.com/watch?v=paVED2TFvEk

Wrona:
Bywam w tym czasem nawet natretna. Ludzie sie tego boja. Przez to nie wszyscy mnie lubia. Nie lubia tez mojego dziennikarskiego stylu rozmowy
A nie atakujesz wszystkich HAARP-em w "dziennikarskim stylu"? :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Najczesciej i najchetniej prowadze rozmowy o polityce, o sprawach spolecznych i - co slychac ? Na temat HAARP-a pisze do mnie bardzo duzo ludzi. Chocby dzisiaj mialam dwoch takich korespondentow. Ludzie sa bardzo ciekawi tych spraw i sa bardzo dociekliwi. W realu rozmawialam na ten temat 6 lat temu. Czasem cos nowego sie pojawia, to uzupelniam znajomym wiedze o mozliwosciach HAARP-a. Musisz wiedziec, ze dziennie mam przecietnie 25 listow na bardzo rozne tematy. Nie wszystkie oczywiscie wymagaja odpowiedzi, ale zapoznanie sie z nimi zabiera tez sporo czasu. Np. dzisiaj odpowiedzialam na 12 listow. Czas na odpoczynek : http://www.youtube.com/watch?v=cNYyW_nm2PY
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 14
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.