| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| MIŁOŚĆ NA WYSPIE SZCZĘŚCIA | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 37 |
|
MIŁOŚĆ NA WYSPIE SZCZĘŚCIA
Istniała kiedyś pewna wyspa, na której to żyły razem różne uczucia:
Szczęście, Smutek, Wiedza i wszystkie inne - łączyła je Miłość. Pewnego
dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali
swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tylko Miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, Miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło Bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i... z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam -
odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Szczęście przepłynęło obok Miłości nie zauważając jej, bo było tak radosne, że nie usłyszało nawet wołania o pomoc. Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy. Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać
- kim jest jej wybawca.
Aby się o nim dowiedzieć zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas potrafi zrozumieć, jak cenna jest w naszym życiu Miłość - odrzekła Wiedza.
|
|
|
Ja tak naprawde TO KOCHAM facetow :))) coz sa wzrokowcami ale to samica wybiera....
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
|||
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
|
|
|
|||
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
|||
|
Nie posiadam adresu :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
http://www.youtube.com/watch?v=vwAQzXY92ec&feature=fvsr
Najbardziej interesuje mnie refren. Właśnie takiego przewodnika potrzebuje Rafik - kogoś, kto przeprowadzi go przez konstelacje gwiazd i pokarze trochę sztuczek, ale cała reszta materiału, to coś zupełnie innego, szczególnie w takim opracowaniu. Więc wrzuciłam to tu, żeby nikt nie zrozumiał zle, o co mi chodzi. Tekst refrenu jest uniwersalny, jeśli chodzi o kwestie wiedzy kosmicznej i kwestie miłości. Pasuje do obydwu.
Moje własne "maleństwo" puszcza mi to codziennie i mówi: "Mamuś - słuchaj refrenu, mój ty Mentorku" :)
|
|
|
Szczescie
Szczescie, to milosc doznana lub wlasna. W sumie, miloscia jest przepelnione nasze zycie i tak jestesmy do niej przyzwyczajeni, ze kazdy brak zostawia na nas pietno, na ktore roznie reagujemy. Ludzie dziwia sie, ze ktos na oko szczesliwy popelnil samobojstwo lub zamordowal kogos. Tak, jak powiadam, niektorych ludzi moze wyprowadzic z rownowagi najmniejszy brak milosci z jakiegokolwiek segmentu zycia. Im wiecej jest ktos do tej milosci przyzyczajony, to tym wyrazniej widzi jej brak. Tak moze sie dziac na polu prywatnym, a nawet narodowym. Milosci jednak sie nie wymusi, ani w nas samych, ani u nikogo. Milosc, to taki bardzo specjalny stan, ktory potrafi np. milosnika kwiatow doprowadzic do szczescia i juz nic wiecej nie bedzie mu potrzebne. Szkoda, ze zaklecie "kochaj" nie dziala, dlatego dane jest nam jeszcze zrozumienie !
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 37 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |