| weltschmerz: |
| A jak nazwiesz tych, którzy takich psychopatów zamykają i patrzą jak się nawzajem wyżynają?:) |
studiowałem tak sam sobie psychologie swojego czasu dla własnej ciekawości dużo obserwowałem i z niezłym baizlem miałem do czynienia
myśle że nazwałbym to działaniami typowo prewencyjnymi
poza tym czegoś takiego nie ma czyli w pytaniu błąd stylistyczny
| weltschmerz: |
| A co do publicznej kary śmierci: dużo ich było w średniowieczu, kiedy to prości ludzie przychodzili patrzeć jak kogoś wieszają:P A dla samego skazanego nie jest to raczej jakaś "gorsza kara" ani różnica czy będzie się na niego patrzyła publiczność spragniona "innego rodzaju" rozrywki |
ja niewidziałbym w tym rozrywki dla nikogo
chodziło by o prewencyjny fakt- jest zbrodnia-jest kara
nawet niechciałbym patrzeć na śmierć człowieka zawsze to akt unicestwienia cudu Bożego
byłby to publiczny akt obrony społeczeństwa nic więcej
jeśli ktoś zamordował kilka razy zrobi to ponownie
weltschmerz- wierz mi niechciałbyś być tym co wypuszcza psychopate na wolność a za dwa dni oznajmia kolejnej rodzinie że straciła dziecko które niewiadomo jeszcze jak cierpiało.
niema dyskusji o jego prawach potencjalnych czy jakichkolwiek innych
gdyż on niema skrupułów i odziera z tych praw każdą ofiare
jest tokie powiedzenie oko za oko ... i jak kuba BOGU...
sądząc morderce powinno się patrzeć jego oczami i nie bronić wartości dla niego których on sam niewyznaje
chodzi o wiedze strach że gdy coś zbroisz zostaniesz ukarany
zwykły człowiek nie ma dostępu do wiedzy na temat morderstw zaginięć itp... policja działa ale jak? napewno niema jej tam gdzie trzeba bo łatwiej ganiać kulturalnych i spoko gości którzy nic nikomu by niezrobili niż tych napakowanych uzbrojonych w ciemnych betkach( wiem-stary stereotyp-tylko porównanie)
więc co ma odstraszać skoro gdybyś do kogoś coś cierpiał/cierpiała potencjalnie na legalu po 10-15 latach wyjdziesz
żyjemy w utopijnym poczuciu i bezpieczeństwa i kary za to co się tak naprawde dzieje