| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Sen... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 20 |
|
Kiedys bardzo dawno temu,mialam kilkanascie razy ten sam sen...
Ktos chcial mnie skrzywdzic,biegal zamna z nozem,tasakiem itd,ja uciekajac przed ta osoba wznosilam sie w powietrze i porostu frunelam,wykonujac ruchy jakbym plynela (zabka),gdy juz bylam zbyt wysoko,budzilo sie wemnie przerazenie ,gdyz mam w realu ,lek wysokosci...
Czy ktos zna sie na snach i moze odpowiedziec ,co ten sen mogl znaczyc?
|
|
|
...że czas rozwinąć wreszcie skrzydła, aby real Cię nie zarżnął w końcu :) Kto nie boi się wysokości, ten nie spada. Kto nie boi się śmierci ten nie umiera. Zasada przyciągania zawsze działa tak samo.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Raptor,dziekuje!To bylo wiele lat temu,ale czesto do dzis zastanawialam sie ,co mogl oznaczac ten sen...
Pozdrawiam serdecznie!
|
|
|
Ten sen oznacza, że czeka cię sukces życiowy po tym jak uwolnisz się od lęków .... własnych leków ;)
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Dziekuje Igor!Ciezka praca mnie czeka,gdyz lek opanowal mnie cala:(
Ale silna baba zemnie i wiem ze dam rady!
Pozdrawiam...
|
|
|
Tak przy okazji zadam jeszcze jedno pytanie.Lecz to bylo nie tak dawno.Przez 6 czy tez 7 nocy budzilam o 03.19,kazdej nocy dokladnie o tej godzinie.Czy to ma jakies znaczenie,czy zwykly zbieg okolicznosci?
Z gory dziekuje za odpowiedz!
|
|
|
ja tez sie kiedys budzilam o 2 w nocy to zbieg okolicznosci:)
|
|
|
Ogólnie nie ma czegoś takiego jak przypadek, czy zbieg okoliczności. To takie zastępcze, nic nie znaczące pojęcie, którym przysłania się sprawę, żeby nie musieć dociekać przyczyn. A w naszej matematycznej przestrzeni wszystko ma przyczynę, a każda przyczyna generuje skutek.
Jest coś takiego, że mózg przyzwyczaja się do pewnych rzeczy i działa potem w sposób rytualny, budząc nas o tej samej godzinie, powodując, że spuszczamy się w gacie zawsze w ten sam dzień, czy drapiemy się po głowie widząc konkretną osobę :) Jeśli impuls początkowy jest wystarczająco silny, to potem jakieś zachowanie może nam zostać na dłużej. Może to było to :) A co było tym impulsem? Można tylko zgadywać. Może sen, może link z drugą duszą, która przeżywała w tym czasie silne emocje, może czyjaś śmierć, może uprowadzenie przez obcych, itd.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Nie wiem co to i jak to interpretowac,lecz wiem jedno gdy powtorzylo sie to juz chyba 6 raz,nie ukrywam troche sie wystraszylam!I nie wiem dlaczego autpomatycznie siadalam na bacznosc i moje oczy automatycznie kierowaly sie na zegar.
|
|
|
Podaj maila przyśle ci ciekawą pozycję co do pracy ze śpiącym ciałem, przestawisz sobie te cykle i już nie będziesz się budzić po nocach ;)
Pozdrawiam
Igor
ps. etarot@wp.pl w temacie napisz swój nick i hasło książka z tajne.org, bo mam tych maili kupę ;)
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Witaj Igor!
Wilekie dziekuje!Wlasnie wyslalam email i z niecierpliwoscia czekam.
Pozdrawiam!
|
|
|
Igorze,a ja mam do Ciebie takie pytanie.Czy myślisz,że w pozbyciu się lęków albo fobii psychoterapia jest pomocna?Czy każdy powinien raczej sam to przepracować bez pomocy terapeuty?Pozdrawiam.
|
|
|
Igor jestem w trakcie czytania i powiem na ta chwile,ze chcialabym,by moj syn mial wlasnie taka osobe ktora by mu to wszytsko uswiadomila!Lecz i w tej ksiazce opisane jest jak wiele bledow niejednokrotnie popelniaja terapelci,psychologowie ,psychiatrzy!A spora czesc osob wlasnie potrzebuje tej osoby prowadzacej,gdyz bez niej nie da rady,lub tez jego emocje sa zbyt silne by sie od nich samodzielnie uwolnic!
|
|
|
Ja jak bylam mlodsza bardzo czesto mi sie snily czarowcice
Zamykały mnie w domu, a ja uciec nie moglam a jak uciekałam to na mnie krzyczały.
Sniła mi sie czesto tez starsza kobieta ktora sprzedawała jajka pod moim oknem ...
moi rodzice zawsze z nią rozmawiali a ja sie jej bardzo bałam
|
|
|
czas rozwinąć wreszcie skrzydła, aby real Cię nie zarżnął w końcu :) Kto nie boi się wysokości, ten nie spada. Kto nie boi się śmierci ten nie umiera. Zasada przyciągania zawsze działa tak samo.[/quote]
Kto z nas nie miał przerażających snów - zasada jest zawsze taka sama - wywołać lęk,mówie wywołać bo sny są sterowane z zewnątrz i śni nam się to czego się boimy ,co nie mamy emocjonalnie rozwiązane w rzeczywistośći. Wychodzimy z prostego założenia jesteśmy jako ludzie hodowani przez inne rasy kosmicze na pożywienie,co robią hodowcy - dbają o nas,ale też gdy chcemy odłączyć się od stada dostajemy witką po zadzie.Taką witką jest sen.Powstało dużo durnowatych teorii wielce szanownych uczonych ktorzy tłumaczą co oznaczają sny jakie symbole co przedstawiają i do tego terapie psychologiczne z całą durnowatą psychologią.Wszystko po to by ukryć rzeczy najprostsze.Sny nic nie znaczą absolutnie nic oprócz tego,że są to scenki ,które wzmagają w nas strach,niemoc i inne uczucia które powodują naszą niemoc i przywiazanie do fizyczności ,a więc pozbawiają nas woli, naszej największej siły.Przez całe życie miałem koszmary, ganiały mnie goryle, ludzie którzy chcieli mnie zabić, uczestniczyłem w wojnie,scenariuszy jest bez liku.Niedawno powiązałem to z moją postawą życiową - trzymałem się od wszelkich konfliktów z daleka,bałem się wypowiedzieć własne zdanie na publicznym forum,wszystko bym zrobił by nie urazić kogoś, byłem "grzeczny", a zrobienie czegoś wbrew innym uważałem za bezsensowne - po co sobie komplikować życie :). Idealny materiał na zwierzątko które tylko je i nie zadaje pytania dlaczego jego klatka jest taka mała i dlaczego wogóle siedzi w klatce - w końcu co mnie to obchodzi przeciez dostaje pozywienie :(.
Niestety dla hodowców zwierzątko rośnie - miał być piesek a wyrósł niedzwiedż - największym więzieniem jest strach, więc co można zrobić w przypadku tych snów ? Bardzo prostą rzecz :
znależć pare chwil w samotności i z największa mocą swego jestestwa i wewnętrzna siłą tak jakbyśmy byli najpotężniejsi we wszechświecie tak jak byśmy byli najpotężniejszym władcą stwierdzać na głos i w myślach:
"Jestem siłą, jestem wolą jestem potęgą i już nigdy w swoich snach nie będę bał się podobnych nonsensów gdy ktoś będzie mnie chciał zabić gdy ktoś zły będzie mnie gonił nigdy nie poddam sie strachowi i stane twarzą w twarz z tym strachem i zawsze jestem bezpieczny i nieśmiertelny i nic i nikt nie może mnie zranić"
te i podobne słowa powinny być z całą mocą powtarzane u mnie działają natychmiast.Gdy po serii snów gdzie uciekałem przed ścigającymi mnie ludzmi powiedziałem dość nie mam zamiaru co noc śnić koszmarów i w medytacji nakazałem sobie odwage te sny natychmiast ustały nawet nie mogłem skonfrontować się z tym strachem :).
Natomiast za tydzień zostałem zaatakowany w inny sposób zaczeły mi się śnić moi bliscy w bardzo dla nich tragicznych sytuacjach i to oni sami wpakowali sie w te sytuacje i ja nie miałem na to wpływu i jedyne co mogłem zrobić w tych snach to błagać ich aby tak nie robili,płakałem wtedy i czułem ciepienie że ich sytuacja jest taka tragiczna.Oczywiście budziłem się wykończony psychicznie po drugim takim śnie zrozumiałem że znowu musze sobie nakazać że każdy ma wolną wole i nie można nikomu pomóc wbrew jego woli ,więc nie będę już reagoweał tak na krzywde innych i oczywiście sny ustały.
W czasie swoich snów jesteśmy atakowani na wszystkich płaszczyznach po to aby osłabić naszą wole przeciwstawiania się.
Jedyną miarką którą możemy zmierzyć czy w nocy byliśmy celem takiego ataku jest to jak czujemy się po obudzeniu, gdy jeteśmy wykończeni ciężko nam się obudzić to znak że koszmary były tylko ich nie pamiętamy. Zawsze powinniśmy się budzić tak jakbyśmy wogóle się nie kładli tak jak czujemy sie np w południe tak jak za czasów dziecinnstwa z radością i pewną lekkością,gdy z takimi uczuciami się budzimy i z taką rześkością to znak że nasze jestestwo regenerowało sie w najwyższych strefach duchowych, jeżeli już coś śnimy i to pamiętamy to powinny to być sny świadome gdzie według naszej woli wyrażamy siebie i robimy to co chcemy a nie to co nam sie śni - to takie proste :))
|
|
akiza@interia.pl |
|
Bardzo ciekawe spostrzeżenia. To o czym piszesz rzeczywiście ma miejsce, ponieważ przeważnie budzę się zmęczony (czyli taki jakim chodzę spać, jakby sen nic nie zmieniał). Czuję się mocno atakowany w ten sposób, nie boję się tego, ale mnie to mimo wszystko spowalnia w życiu. Inaczej dawno bym już skrzydła rozwinął :)
Będę musiał wrócić do nawyku inkubacji i zapamiętywania snów, bo od dłuższego czasu nie mogę się ponownie dostroić do tego trybu.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ciekawe jest również to że sny nie są wynikiem naszych działań na poziomie fizycznym ale wręcz odwrotnie - to jakie są nasze sny decyduje jakie mamy życie na poziomie fizycznym.
Jest tylko jedna niewyjaśniona kwestia - według Kasjopei śnimy i odchodzimy po śmierci do piątej gęstośc, a według St Germain dzieje się to na poziomie czwartej gęstości. To bardzo duża różnica ponieważ stan czwartej gęstości jest naszym naturalnym stanem bytu skąd wpadliśmy do tego holograficznego świata.Może ktoś ma na te sprawy wyjaśnienia.
|
|
akiza@interia.pl |
|
Fajne to jest wed121 co piszesz od razu coś człowiekowi humor poprawia ... a co do snów niezależnie od tego co się wam przyśni nie można od tego uciekać ;)
Pozdrawiam
Igor
ps. sam kiedyś miałem sen co mam zrobić i nawet widziałem kto i w czym będzie mi przeszkadzał, zachodzę na miejsce patrzę siedzi człowiek w ławce w granatowej kurtce, w okularach krótko obcięty i udaje ze mnie nie widzi, kiedy już wychodziłem to jeszcze się oglądał czy wyszedł a potem poszedł - poszedł po to co było dla niego .... Bóg dał mu szansę zmienić swoje życie ..... przecież nie mogłem się na Boga obrazić ..... że chciał moimi rękami zmienić komuś życie na lepsze ...
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Ja dosyc dużo wiem o snach.
Emocja jeśli boisz się lub nie lubisz takich koszmarów postaraj miec
władzę nad swoimi snami.Jest to bardzo przyjemne przeżycie, możesz tam robic co tylko chcesz, latac, skakac z ogromnej wysokości na skały nawet możesz zmierzyc się ze swoim koszmarem np. tym kolesiem z tasakiem, wystarczy żebyś po prostu zatrzymała się i zapytała go co chce.
Oto kilka linków o świadomych snach:
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-18
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-28
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-38
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-48
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-58
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-68
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-78
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-swiadomie-snic-kurs-88
|
|
Pozdrawiam wszystkich...!!! |
|
Dzieki oles ,chetnie zerkne w wolnej chwili....to sen sprzed wielu lat ,na szczescie juz mnie nie nawiedza;) pozdrawiam!
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 20 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |