| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Podróże w czasie | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17 |
|
Myśle ,że filmy takie jak " Z archiwum X" , "Spotkania 3-ego stopnia", "Matrix" ;-)nie są tylko fantazją. Nasza planeta to tylko "kolejny stopień w galaktycznej drabinie"-jak mniemam - tworzonej by tworzyć...
Nasze istnienie nie jest samym w sobie cudem.Jesteśmy oczywiście czymś niezwykłym. Próbujemy poznawać teraz wszechświat ale niewiem po co ?
Wolałbym podróżować cofając się w czasie.Jest tam wiele więcej interesujących Faktów które można obserwować a nie kiedy zmienić :))Czekam na propozycję podróży :))
|
|
|
Ja proponuję udać się w podróż w czasie w tak zwaną przyszłość, by zobaczyć jakie zmiany mogą nastąpić i jak się do nich ładnie przygotować ;P
|
|
|
Godne uwagi ,hm zobaczyć na początek- jakie są numery w dużym lotku w tą sobotę :)) by mieć fundusze na te eskapady.
|
|
|
A ja to najchętniej udałabym się w podróż do czasów średniowiecza!Bardzo interesuje mnie ta magiczna epoka,zamki,pałace,książęta,rycerze.Czuję,że kiedyś żyłam w tych czasach ,a teraz znowu pragnęłabym tam żyć .Moim zdaniem w naszej rzeczywistości istnieje o wiele więcej wymiarów,i poznanie ich totylko kwestia czasu.Słyszałam już bardzo duzo opowieści o tym,jak ludzie przez nieuwagę znalezli się w całkiem innych miejscach.Propozycja podróży?Hmmm...A może należałoby się udać w miejsca,w których oddziałuje wysoki elektromagnetyzm lub inne dziwne prądy,np.Stonghene,piramidy.Marzę aby kiedys przenieść się w czasie...
|
|
|
Strumyk - nie ma przyszłości to biała plama. Jest natomiast przeszłość ale tylko zapisana "w świetle" To znaczy światło odbijając się od kuli ziemskiej leci w przestrzeń i koniec. No i oczywiście gdzieś tam daleko się rozprasza i nie ma nic. Np. gdy patrzysz na niebo w nocy to nie widzisz teraźniejszości, tylko przeszłość bo większość gwiazd tych najsłabiej świecących już nie istnieje pomimo tego że je widzimy. Eh fizyka jest bezwzględna i brak tu romantyzmu :)
Gdyby atom był wieczny nie byłoby mowy o czasie.
|
|
|
Nie ma czasu.. jest tylko prawda, ktora jest przemijaniem ruchu, wibracja!
|
|
|
Ja bym najpierw pijechal na Jamajke na te lazurowe wysepki i plaze, zabralbym tam zestaw kina domowego i postawil w szalasie oraz cyfrowy tuner z karta rozkodowujaca ;-).
Satine: podzielam Twoje zainteresowanie epokoa, mnie bardzo interesuje 17 wiek, tez jakis dziwnie czuje ze ta epoka nie jest mi obca jak bym tam kiedys zyl normalnie, Polska szlachecka i te sprawy - super. No ale 17 wiek to juz nie sredniowiecze a barok i renesans :-) Polecialbym tez do egiptu i zobaczyl ja oni buduja te piramidy. ale co najwazniejsze to trzeba by poleciec po numery Lotto :-) heh.
Zasadniczo mysle ze ludzie zle pojmuja przestrzen i czas, jestem niemal przekonany ze to jest zbudowane i dziala calkiem inaczej niz nam sie wydaje dzis, jezeliby w koncu zrozumiec jak to dziala naprawde to nie ma juz prawie rzeczy nei mozliwych, podroze w czasie i przestrzeni, teleportacje bylyby mozliwe dla ludzi i to przy niskim stopniu energetycznym. Poki co przeteleportowano laser co pokazano w TV ale ta metoda jest zla bo pochlania gogantyczne ilosci energii, jakies tam proby z przenoszeniem w czasie tez byly, ze 2 -3 lata temu jakis fizyk mowil ze chce czy juz przeniusl neutron w czasie... nie pamietam dokladnie ale to tez pochlanialo mega ilosci energii. Mysle ze przenoszenie sie w przestrzeni czyli ta teleportacja jest zwiazana z grawitacja bardzo scisle, chodzi mi o teleportacje niskoenergetyczna, wysnulem ten wniosek po tym jak widzialem na filmach i czytalem opisy ludzi co widzieli ufo ktore znika i pojawia sie w innym miejscu. Wysnulem tez teorie ze moze to chodzi o to ze miedzy ufem a reszta swiata jest taka cienka warstwa gdzie nie ma pola grawitacyjnego i byc moze gdy ufo ta warstwe wytwarza to znajduje sie jakby w inej przestrzeni w ktorej nie ma grawitacji a swego rodzaju punkty tylko i np takie ufo przeleci z 1 punktu do 2 (czas tez tam nei istnieje poza statkiem) i znow zlikwiduje ta warstwe bez grawitacyjna otaczajaca statek i pokazuje sie nam ponownie. Z naszej perspektywy wyglada to jakby ufo zniklo i pokazalo sie odrazu w innym miejscu. Moze to glupoty co pisze ale ma troche sensu, no bo pomysly co sie stanie z statkiem na zewnatrz ktorego nie ma grawitacji, taka bezgrawitacyjna przestrzen moze mic nadzwyczajne wlasciowsci, a skoro naped grawitacyjny tworzy wlasna grawitacje i odpycha sie od np ziemi to miedzy takim napedem a ziemska grawitacja byc moze moze powstac szczelina bezgrawitacyjna........................................ale nie wiem to tylko takie teoretyczne rozwazania.
|
|
|
Najlepszą rzeczą dla człowieka, nie są podróże kosmiczne, podróże w czasie. Najlepsze by było poznanie naszych umiejętności i jak je rozwijać.
nara
|
|
|
Teoretycznie podróżując w czasie można się tylko cofać:
1. Jeżeli statek kosmiczny zbliży się do prędkości światła to czas zwolni
2. Jeżeli ją osiągnie to czas się zaczyma
3. Jeżeli przekroczy prędkość światła to czas zacznie się cofać
Więc jak widać nawet z powrotem byłby problem :/
|
|
|
Ja bym tak cofnęła się do...czasów dinozaurów żeby poznać jakie naprawde miały kolory i przywieź spowrotem jednego :D Chociaż jego DNA. albo do czasów wilka tasmańskiego lub dodo wiecie o co mi chodzi.
|
|
|
Assault: ziemscy naukowcy maja naprawde porombane myslac ze predkosc swiatla ma cos wspolnego z czasem, wg mojej fizyki nie ma nic wspolnego i jest to predkosc jak kazda inna !
|
|
|
Twoja fizyka? No to Dawid, napisz jakąś książkę, udowodnij to, a będziesz miał nobla w kieszeni.
Ja też myśle, że przy prędkości światła czas by się zatrzymał, ale nie jestem pewien czy potem by się zaczął cofać. No na logike tak, ale nikt nie podróżował z taką prędkością.
Chociaż jeżeli byłaby to prawda to załóżmy, że czas przed osiągnięciem prędkości światła zwolniłby o 99%, czyli po przekroczeniu czas cofałby się z prędkością 1% naszego czasu (sorki, ale nie jestem fizykiem i nie potrafie inaczej tego wytłumaczyć), zakładając, że pokonamy prędkość światła minimalnie, a żeby cofał się z normalną prędkością naszego czasu to trzebaby przynajmniej 2x tą prędkość przekroczyć (chyba :D)
Wkażdym razie wiecie o co biega :D. A biega o to, że taka podróż jest nierealna i nieopłacalna. Biorąc choćby pod uwagę powrót z tej wyprawy, teoretycznie można się cofnąć, ale jak przenieść się w przyszłość???
Pozatym, nieznany jest wpływ na ludzkie ciała, no cóż powiedzmy to jasno nikt by nieprzeżył moim zdaniem :D.
Myśle, że podróże w czasie zaczną być możliwe dopiero po opanowaniu technologii międzywymiarowych, no cóż to jest jedyna przyszłość podróży kosmiczych, bądź w czasie.
Myśle, że prędkości podświetlne, lub prawie światła (lepszej nigdy nie osiągniemy w naszym wymiarze, moje zdanie). Te prędkości dobre są do podróżowania w obrębie systemu słonecznego tak od planety do planety.
Ale do podróży miedzysytemowych, potrzebny napęd podprzeszczenny.
Jednakże jest jeszcze jedna maszyna, która pokonuje czas i przeszczeń szybciej niż jakikolwiek statek, to jest ludzki mózg.
Takie fenomeny jak choćby podróż astralna czy też zdalne widzenie dają możliwość zaglądnięcia w przyszłoś, przeszłość, w inny wymiar, na inną planetę.
Więc nasówa się prosty wniosek, jeżeli chcecie dzisiaj doświadczyć podróży międzygwiezdnych, lub w czasie zainteresujcie się tym, bo zanim powstanie taka technologia (lub też zanim ją obwieszczą świtu, jeżeli już jest) nas już tu nie będzie:D.
Chociaż po śmierci dowiecie się wszystkiego :D. To też plus dla śmierci.
narka.
|
|
|
Simonus widac ze nie rozumiesz zasad przyznawania Nobla. Dla mnei to jakies glupoty z tym czasem i predkoscia swiatla, to ze jak lece do zegarka z predkoscia swiatla nie znaczy ze czas stoi bo akurat nie widze jak wskazowki sie ruszaja - to bez sensu.
Co do podrozowania z predkoscia swiatla to tez raczej bylo by trudne, zasadniczo kozystakac z pola grawitacyjnego i maszyny antygrawitacyjnej odpychajacej sie od tego pola moze przyspieszac do predkosci nieskonczonych i to malym kosztem energetycznym tylko pytanie jakie pole silowe wytrzyma zrezenia z pylem kosmicznym przy tej predkosci chyba ze zalozymy ze wokol statku bedzie zakrzywienie czasoprzestrzeni to wtedy pyl ominie statek i wszystko inne tez ale wtedy nie bedzie sie od czego odpychac bo bedziemy w dziurze czasoprzestrzennej i kolko sie zamyka chyba.
Ja tam mysle ze ta technologia nie jest trudna jak bym mial kase to bym sie tym zaja pozadnie i zbudowac naped antygrawutacyjny.
|
|
|
Według mnie nie ma jednej przyszłości .Każda decyzja może zmienic przyszłość . przypuśćmy że da się przenieść do przyszłości "ktoś przenosi się w przyszłośc widzi jakieś wydarzenie wraca do przeszłości mówi o tym wydarzeniu , ktoś nie dopuszcza do wydarzenia i przuszłość się zmienia". Więć jeżeli byśmy mogli przenieść się do przyszłości to do któreś wersji.
|
|
|
Masz rację Dawid, że nie rozumiem zasad przyznawania nobla, ba nawet ich nie znam hehe.
Co do pyłu to są napewno rejony gdzie go nie ma. No ale najpierw trzeba tam dolecieć :D.
No więc dlatego napisałem, że da się osiągnąć prędkości prawie światła.
Dezorientant zapewne przenieślibyśmy się do wersji takiej jaką utworzyły dane wybory. Ale weźmy taką sytuację, wg twojej teorii. Przenosimy się powiedzmy w czasy dinozaurów. No i wracamy spowrotem do przyszłości, no i jak myślisz do której przyszłości wrócą? A może poprostu przenosząc się w przeszłość znikną na zawsze, dlaczego zapytasz? Skoro przyszłość może się potoczyć różnie to możliwe jest, że oni się przeniosą, a potem w przyszłości nie wymyślą wechikółu czasu, lub załoga się nienarodzi.
Gdyby się nad tym zastanawiać dalej to nie wiem do czego byśmy doszli, jest to moim zdaniem tak zagmatwany temat, że aż dziwnie się się o tym myśli.
Jest jak rodzaj medytacji zen, gdzie medytujemy nad pytaniem na które nie ma odpowiedzi.
nara
|
|
|
"ale to już było... i nie wroci więcej" Chcialabym aby podroze w czasie byly mozliwe... A moze dziura ozonowa nam w tym pomorze? Ale jesli tak.. to ja proponuje czasy starożytnych bogow i mitologii... TO byłoby coś ciekawego. Potem bysmy pozabierali im rozne dzbanki i w naszej epoce przedali za majatki... =P hehe
|
|
|
Do Dawida:Ej, Dawid, a ile ty masz lat, że książki piszesz? Ja zaczęłam pisać o UFO i na trzecim i pół zdaniu przestałam.:)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |