Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Katastrofa z Kosmosu
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 13

Boję się,że kiedyś w naszą kochaną Matkę Ziemię uderzy jakaś straszliwa asteroida,mteoryt a wtedy wszystko,co żyje zniknie z powierzchni planety.Częste są doniesienia o takich przypadkach.W naszą Ziemię często godziły jakieś ciała niebieskie.Jeśli ta katastrofa nie nastąpi za rok,za 10 lat,to kiedyś w końcu coś na pewno ugodzi w naszą Ziemię.Radujmy się więc pięknem naszej Matki Ziemi,gdyż nie wiadomo jaka jest jej,a także nasza-drodzy Ziemianie- przyszłość.

może być lepiej... po kosmosie błądzą ciała o masie naszego słońca... a wykryjemy je gdy będzie za puźno na cokolwiek... ( wogule nie mamy jak się przed czymś takim obronić) nie musi w nas to uderzyć... wystarczy że przejdzie w pobliżu... niedaleko ( w naszej galaktyce ) może dojść do wysokoenergetycznego błysku promieniowania gamma... najbardziej energetycznego zjawiska obok kwazarów we wszechświecie... to będzie coś w stylu sterylizacji galaktyki... za 2 mld lat nasza galatktyka zderzy się z Andromedą... o tym sie nie mówi bo to za wiele lat ale trudno będzie ludzkości uciec przed tym... mimo tych 2mld lat rozwoju... i najgorsze... wszechświat dąży do stanu o najniższej energi... nie wiemy czy osiąga ten stan stopniowo czy skokami... a może tak i tak... przejście wszechświata do stanu niższej energi rozleje się po nim jak fala... nigdy tego nie zauwazymy... może już się zaczeło? przejście fali zmieni fizyke i chemie... nic dodać nic ująć... pozdrawiam puki czas i sposobność

A tam, takimi drobiazgami się przejmujecie :D. Za 2 mld lat hehe. Pomyśl, że szybciej sam umrzesz. I co? Co za różnica? Jakby walnął w Ziemie taki objekt to śmierć by była szybka, chyba że się przeżyje i dopiero w czasie oziembienia klimatu będzie umierać powoli. Ale zamarznąć też łatwo, i nawet nie poczujesz jak zaśniesz :D. A poza tym życie nie kończy się po śmierci ciała fizycznego. nara

masz jakies dowody na to,że po smierci fizycznej zyjemy dalej?Jeśli tak,to proszę,podziel sie nimi :)

Nie ma się czym matwić.... na pewno w 21 wieku coś uderzy w Ziemię i będzie po nas. A tak poważnie, to trzeba by pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu Ziemii :)

Dziwi mnie to,że ogromna większość ludzi na całym świecie broni się przed terrorystami,wojną,chorobami,wymyślają różne cuda technologiczne,nowoczesne samoloty,telefony z aparatem cyfrowym,kreują trendy mody,organizują misje w Iraku,wybry prezydenckie,a o ochronie naszej Ziemi przed asteroidami,meteorytami to już nie raczą pomysleć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

www.cdaction.pl bardzo fajna strona www.click.pl bardzo fajna strona spam spam spam ......................................................................................................................................................................................................................................

Ja myślę o ochronie Ziemii. Jest podobno nawet taki zespół naukowców co się tym zajmuje ale jak widać siedzą cicho ;)

Siedza cicho, no bo jakie szanse mają na wygloszenie swych opini?Przecież dla większości ważniejsza jest kasa,sława,dobre żarcie niż nasza kochana Ziemia.A to taka poczciwa staruszka,tyle już trwa,tyle juz wycierpiała przez nas samych.dziura ozonowa,zanieczyszczenia,przecież to nasze dzieło,to my ją powoli zabijamy.Ciekawa tylko jestem jakbyście zareagowali na wieśc o tym,że za godzinę uderzy w nas wielotonoa asteroida??czy ostatni raz zagralibyście w swoją ulubioną grę,zjedli ulubiony posiłek czy może uronilibyście chociaż edną łzę za umierającą Ziemią i jej ludzkością???

Hmm.... to dobre pytanie.... co bym robił przez godzinę przed uderzeniem? Hmm.... gra w grę komputerową odpada, jedzenie lodów też. Myślę, że siadłbym w spokojnym miejscu i czekałbym na to co się stanie. Przecież przy uderzeniu asteroidy nie mam szans na przeżycie. Oczywiście w chwili uderzenia wyjdę poza ciało fizyczne i będę istnieć dalej... ale smutek jakiś pozostanie, że już się opuściło wymiar fizykalny ;P No i jeszcze przed tym spaliłbym wszystkie pieniądze jakie miałbym przy sobie ;))))

jestem chyba starszy od większości którzy goszczą na tej stronce... Chciałbym wam coś polecic do przeczytania ,,Nie z tej ziemi'' Scota Mandelkera może tam cos ciekawego znajdziecie, a poza tym bardzo zajmuje mnie ten temat i wiem,że nawet C I , którzy bardzo sceptycznie odnoszą sie do tego zagadnienia ,nieraz myślą o tym z obawą przed,,,,,, ,,,,,,,pozrawiam WAS

STRUMYK!!! Mógłbys podac mi swóje-mail?

ci ktorzy naprawde zajmuja sie przygotowaniami do sadnego dnia jeszcze dlugo sie nie ujawnia bo w ten sposob nic nie osiagna przynajmniej w tym momencie, a ciekawych pozycji do przeczytania jest sporo i coraz wiecej i to cieszy bo moze chociaz w ten sposob cos dotrze do wiekszosci naiwnych glow na tym swiecie i uda sie uniknac najgorszego
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 13
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.