|
|
Ropa naftowa, mieszanina węglowodorów, kwasów, fenoli z której wytwarza się między innymi benzynę, naftę czy benzen dla przemysłu chemicznego. Jak powiedział kiedyś Henry Kisinger - „ krew polityki zagranicznej”. W dzisiejszym świecie przemysł opiera się na ropie. Choć alternatywne źródła energii już „wkrótce” będą przejmować pałeczkę na rynku przemysłowym. Nie znaczy to wcale, że ropa straciła w oczach przemysłowców i polityków. Wręcz przeciwnie. Są ludzie, którzy zdają sobie sprawę, nim skończy się „era ropy”, należy wykorzystać każdą możliwość opanowania tego surowca. Zarobienia jak najwięcej, zdobycia władzy dającej możliwość wpływania na rynki światowe. – Kto kontroluję ropę, ma w garści przemysł innych narodów.
Największe złoża ropy naftowej znajdują się w basenie Zatoki Perskiej ok.67% wszystkich rezerw. Do największych eksporterów „czarnego złota” należą: Arabia Saudyjska, w której nie podzielnie rządzi rodzina królewska. Powiązana z Bin Ladenami, Bushami, Rothschildami przez Carleay Group (prywatna firma inwestycyjna) i nie tylko. Drugim krajem jest Iran z Ajatollahem Chamenei i prezydentem Rafsandżanim na czele. Obaj panowie nie są pozytywnie nastawieni do USA. Co może spowodować i spowoduję interwencję największego mocarstwa świata. Jak wiadomo Izrael - pupilek - Ameryki i gabinetu Busha, w którym to panoszą się „lobbyści” z B`nai Brith zaplanował atak na wybrane obiekty w Iranie. Celem ataku mają być trzy kompleksy wytwarzające podzespoły potrzebne do budowy broni atomowej. O dziwo? - nikt nie krzyczy oprócz Mordechaia Vanunu, że Izrael posiada przeszło dwieście głowic atomowych w „tajnym” ośrodku Dimmona na pustyni Negev, gdzie mogą występować wstrząsy tektoniczne. Kolejnymi państwami eksportującymi duże ilości ropy, są: Kuweit całkowicie uzależniony od Waszynthonu oraz niepokorny choć dziś okupowany Irak.(pierwszy na liście) Pozostałe złoża posiada Rosja, na nizinie zachodniosyberyjskiej, na morzu Kaspijskim (przewrót w Gruzji Sakaszwiliego zaplanowany przez USA dał możliwość zbliżenia się do złóż z tego regionu i wyeliminowania wpływów Rosji. Choć nie do końca). Stany Zjednoczone, w Teksasie - rodowej siedzibie Bushów, w Luizjanie, Nowym Meksyku czy w górach skalistych na Alasce. Kolejne kraje to: Wenezuela, Afryca, Chiny i Indonezja.
Wiek XXI, będzie wiekiem „wojen roponośnych” – Jak sam siebie, określił prezydent George W. Bush „Jestem prezydentem wojującym, w mojej głowie jest wojna...” a krew znaczyć będzie narody, którym jedynym dobrodziejstwem i przekleństwem są złoża „czarnego oceanu” zalegającego pod gorącymi piaskami - Szalak wojen wytyczy ropa!
|