Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
czakry
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 4

Kolejne moje pytanie dotyczy czakr chodzi mi o otwieranie ich a dokładniej o to ze jesli ktos w jakis spsob otworzy sobie któras z czakr i efekt tego nie odpowiada mu zbytnio czy jest jakas metoda aby czakra ta wróciła do swojego poprzedniego stanu..albo czy jesli ktos rozwinoł sie duchowo to czy moze wrócic jakimis metodami do tego jaki był wczesniej ...bo w zasadzie metod na rozwoj jest tysiace ale czy jest jakas droga powrotu tzn odwrócenia tych zmian ktore zaszły...zazwyczaj ludzie rozwijacy sie chca tych zmian i tego aby byc coraz dalej u mnie natomiast wygladąło to troche inaczej stad te pytania

Powrotu do dawnej świadomości już nie ma - to działa w jedną stronę. Jeśli zaś chodzi o "skutki uboczne" w postaci różnych "mocy" i możliwości oddziaływania, i towarzyszących im często niezbyt przyjemnych stanów, to raczej to mija. Najgorzej jest na początku, później pewne stany mogą jeszcze powracać, ale po jakimś czasie to się stabilizuje i utrzymuje na bezpiecznym poziomie. Po okresie zachwytu swoimi możliwościami i intensywnego z nich korzystania przychodzi czas na wyciągnięcie wniosków i osiągnięcie równowagi - dojrzałości duchowej. Pewne stany mogą być bardzo niebezpieczne (ja otworzyłem sobie czakrę korony nieświadomie, spontanicznie - pewne okoliczności to spowodowały) - najważniejsze, to nie mieć w takich przypadkach złych myśli, bo mogą się wręcz zmaterializować - dosłownie zwariować można. Ludzie wierzący w sposób katolicki mogą w takich przypadkach uznać się za opętanych, szukać u siebie zła i potępienia - to prosta droga do uczynienia sobie z życia koszmaru. Trzeba pamiętać, że jest się czystą, świetlistą istotą w cielesnym opakowaniu, czynić dużo dobra wokół siebie, rozdawać radość i szczęście, a natrętne myśli same odejdą. Mi bardzo pomogła pewna dziewczyna widząca aurę - powiedziała, że tak cudownej, świetlistej aury jeszcze nie widziała - bardzo się wtedy wzruszyłem - teraz pisząc to, też mam prawie łzy w oczach.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Co do niebezpieczenstwa rozwoju rowniez sama doswiadczylam go na sobie oraz znam wiele osob które rozwijały sie duchowo a na dzien dzisiejszy sa poprostu kalekami.Zgubic sie moim zdaniem w tym bardzo latwo wystaczy ze czakry rozwina sie nie równomiernie i juz mozna wyladowac w psychiatyku .Dlatego osobiscie uwazam ze nie powinni ludzie zajmowac sie takimi rzeczami i pewne rzeczy dojrzewania zostawic poprostu zyciu a nie w to ingerowac..co do jakis niezwykłych mozlwiosc to musze przyznac ze mimo iz jestem osoba baaardzo rozwinieta nie widze zadnych a moze przysłaniaja mi je te wszystkie straty jakie poniosłam..musze jeszcze dodac ze pewnie rzeczy u mnie działy sie same czesc stała sie przez negatywne myslenie ,panike i ogolnie nie jest zaciekawei ...co to odwracalnosci tego procesu to wierze w to ze jest na to jakis sposób i ja go własnie szukam ..podobno w ezoteryce wszystko jest mozliwe..ludzie zazwyczaj sie tym nie zajmuja jak odrócic pewne rzeczy bo praktykujac to maja w tym jakis cel u mnie jak mowie było inaczej mozna powiedziec ze wrecz nie chciałam tego i nadal nie chce( mozna powiedziec ze najgorsze to ze stracilam siebie ) ..ale wierze ze uda mi sie bo od tego zalezy masa rzeczy w moim zyciu

Brzmi poważnie. Gdybym tylko wiedział konkretnie, jaki masz problem. Jak chcesz to napisz na maila.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 4
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.