|
|
No,no! Przyjemnie choć nieco po męsku czyli surowo. Jeszcze na dodatek ten miecz na łożku. Czy mam interpretować? Chyba brak trochę ciepła i bliskości. A jakaż niebieska bogini dzieli z Tobą to łoże, bo chyba nie śpisz z mieczem. Mieczem się wojuje. A Ty wojujesz, oj wojujesz. Zauważyłam.
A na pytanie nie odpowiadaj - było retoryczne.
Mój gabinet też jest cały niebieski. Niestety nie mam zdjęć. Ale to dobry pomysł . Może kiedyś zrobię, to pokażę. Koledzy po fachu krytykują twierdząc, że niebieski nie sprzyja terapii , otwarciu się. Może jestem nawiedzona. Nie słucham ich . A w niebieskim czuję moc, wielką moc. Niebieski to dla mnie wszechświat, kosmos, to dokąd w sumie bardziej lub mniej świadomie zmierzamy.
Prośba, ociepl trochę atmosferę, dodaj coś przyjaznego. Zamiast światła świece, puchaty, włochaty (oczywiście niebieski) pluszak na podłodze. Bardzo się wcinam?
Dzięki za miłe powitanie. Ale wierności nie obiecuję. Jestem niestała w uczuciach.
Czuję od Ciebie pozytywne wibracje. Chwalmy wspolnie niebieskość. Jest taka piękna i tajemnicza.Kocham ją.
|