| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jedzmy Kapibare | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 14 |
|
Smaczne i bardzo cenione miesko tego ssaka jest panaceum na wszystko ! Podobno zwalacza w naszym organizmie "zly" choresterol i inne smieci...
Kapibara (Carpincho, Capincho, Capibara, puerco de agua, puerco de río, cerdo de río, Capií-vá, Maasá mop, Nacupiaga, Yelatai, Amó, Nachiguese, Walikerait, Miquilo z guarani Kapiÿva, łac. Hydrochoerus hydrochaeris) -największy żyjący współcześnie gryzoń. Kapibara jest jedynym żyjącym przedstawicielem rodziny Hydrochoeridae.
Występowanie: zamieszkuje tropikalne i umiarkowane rejony Ameryki Południowej na wschód od Andów, zawsze w pobliżu wody.
Zwierzęta te mierzą od 100 do 130 cm długości; ich waga może dochodzić do 50 kg. Sierść o cienkich, brązowych włosach szybko wysycha. Palce łączy błona pławna, ułatwiająca pływanie. Kapibary doskonale pływają.
Są zwierzętami stadnymi. Żyją w grupach liczących najczęściej około dwudziestu osobników. Komunikują się, używając systemu gwizdów i chrząkań, a także używając specjalnych gruczołów zapachowych. Jedynie 5 procent młodych kapibar ma szansę przetrwać pierwszy rok życia. Długość życia tych ssaków na wolności dochodzi do 8-10 lat.
mniam, mniam, mniam
polecam
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
Łatwo Ci mówić "jedzmy kapibarę", ale u nas w hipermarkecie jej niema :)
Pójdę do ZOO - może tam ją znajdę ;)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nic dziwnego ze tylko 5% przezywa...skoro sie nimi zainteresowałes Romku....;) biorąc pod uwagę Twoje podchodzenie do wszystkiego z pasją- a co do niemoznosci jej dostania w naszych hipermarketach...moze by tak spróbować miesa szczurów? podobno tez smaczne przynajmniej takim sie wydawało chłopakom z ksiazki " Król szczurów":) w końcu to ta sama rodzina... Ze szczurami akurat kłopotu nie ma( przynajmniej we Wrocławiu. Pozdrawiam:)
|
|
|
Tutaj w wielu krajach, funkconuja hodowle. Kapibary, a tutaj los carpinchos sa hodowane ze wzgledu na swoje smaczne miesko w wielu zaletach.
Zalaczam tutaj link do (argentynskiego) stowarzyszenia hodowcow kapibary. http://www.criaderoscarpinchos.com.ar
Nalezy pamietac, ze Argentyna jest prawdopodobnie najwiekszym na swiecie hodowca bydla rogatego, krow, koz, ale takze swin, guanaco, owiec, lam, i kapibar wlasnie. Skoro je hoduja na masowa skale, to chyba nie dlatego, ze sa szczuropodobne. A co do tych 5%, to w hodowli przezywa ten pierwszy rok zycia okolo 98 %, czyli widac, ze wychodzi to tym kapibarom na zdrowie.
Co sie hoduje pozatym na tych terench ? Zolwie, aligatory, pancerniki, kajmany, yacare, wielblady (chociaz nie sa tubylcze), rozne weze, swinie, dziki, strusie (rozne rasy), nutrie i nutrie giganty, zajace, kroliki, jelenie, sarny, jaki, rozne malpy a takze tapiry. Zreszta mozliwe, ze hoduja inne zwierzaki o ktorych nie wiem badz nie przyszly mi na mysl. Pozatym mase ryb i ptactwa, a w morzu, rozne owoce morza, perly i jakies tam inne algi. A wiecie, ze Urugwaj jest producentem kawioru ? Normalnie zawsze bylem przkonany, ze kawior to ikra (solona) ikra ryb jesiotrowatych. Kiedys kawior to byla tylko ikra z jesiotra i tylkoz morza Kaspijskiego.
Przez ostatnie kilkadziesiąt lat głównym źródłem kawioru (około 90% produkcji) były jesiotry z morza kaspijskiego. Nadmierne połowy, kłusownictwo i niszczenie środowiska doprowadziły niemal do wymarcia populacji jesiotra.Obecnie najwięcej kawioru produkują Stany Zjednoczone- roczna produkcja kawioru w fermach z jesiotra białego przekracza 4500 kg. Na czwartym miejscu producentow kawioru znajduje sie Urugwaj. Dolacazam link po angielsku, gdzie kazdy moze zobaczyc i kupic: Kawior urugwajski
a wracajac do kapibary, to moze jest gdzies w jakichs egzotycznych supermarketach. Tego eksportuja tonami. Podobnie jak strusie, zolwie, kajmany, kroliki czy inne zajace. Australia eksportuje aligatory i kangury, tutaj mozna kupic stek z kangura, czy jadalna malpe.
smacznego
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
Ruscy jeszcze mają kawior.
Że Urugwaj produkuje kawior, to nie wiedziałem.
Czarny kawior jest dobry (z jesiotra, bieługi i siewrugi), ale chyba jeszcze bardziej smakuje mi czerwony kawior (z łososia).
Mięso ze strusia i u nas można kupić (w Polsce hoduje się strusie), ale kapibary jeszcze nie widziałem.
Podobno kiedyś jadało się nutrie - moja babcia hodowała nutrie w Rembertowie. Jeszcze pamiętam te wielkie szczury z pomarańczowymi zębami.
Szczura miałem kiedyś jako zwierzątko domowe - naprawdę polecam, to bardzo inteligentne zwierze.
Tak sobie patrzę na kapibarę i przypomina mi nutrię.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wiem, ze w Polsce sie hoduje obecnie strusie i zolwie, mozna kupic rekina czy kangura. Pamietam nutrie. Moze sa nadal hodowane w niektorych miejscach ? Zreszta tutaj tez hoduja nutrie i sa bardzo smaczne. A szczury to sa wyjatkowa czyste i inteligentne zwierzatka, tez mialem kiedy kilka moich.
pozdro
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
|||
|
Ten ssak podobno jest najbradziej zbizony do rodziny szczurow Wiec niebardzo mi sie to widzi jesc takiego przerosnietego gryzonia:P
|
|
Wina tuska |
|
|||||
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Cholera jasna - lubię kawior i tylko z Rosji go miałem.
Romek ratuj! ;)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A moze ja zostane EX- i Tu IM-porterem ?
Zapewnimy kawior przez te kilka ostatnich lat ?
pozdr
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
Zawsze chciałam do Australii. Marzenie życia. Teraz już nie chcę.Jeżeli chodzi o zarcie,to tradycjonalistka jestem i nie przepadam za udziwnieniami. Kotlet z krokodyla, ktory smakuje jak drób niby dobry , ale sama świadomość...Poza tym,że mięso z krokodyla jest w Australi b. popularne wręcz powszechnie spożywane, to mięso kangura lekko żylaste, a struś zupełnie mi nie podchodzi- mięso czerwone i łykowate jak dziczyzna. Bez flaszki nie rozbieriosz. A i gorzałka nie ta! I jak dla mnie ogólnie w Australii zero romantyzmu. Tylko instynkt samozachowawczy włączony non stop czy śpisz i śnisz czy jesteś na jawie. Wszak bodaj 4 najjadowitsze weze swiata to stąd, a i w pająki Australia nie jest uboga. Idziesz spać pamiętaj zeby złożyc ubranie w kosteczke, a rano gdy wstajesz strzep wszystko, bo może jakiś pajączek sobie twoje majteczki upodobał. Od dziecka ucz sie, aby zapamiętac gdy cie coś ukąsi sprecyzuj jak wyglądało to cos by podac odpowiednia surowicę. Idziesz na romantyczny spacer to zapomnij abys wszedł na łąke zbierac kwiecie do wianka. Węże.Chcesz przysiąsc zdrożony na kamieniu. Nie rób tego, bo pod kamieniem czyha na Ciebie cos jadowitego. I jedz baraninę bo to podstawowe mięsiwo. A ja krzyczę baranim głosem - Ja już nie chcę do Australii!
|
|
meduza |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 14 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |